• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Orions
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

IP w planszówkach – co było, a co może być?

25 sierpnia 2013/15 komentarzy/w Blog/Autor Stanisław Juźwicki

Do puszczenia tego wpisu zainspirował mnie szum wokół planszowego Wiedźmina – ot chociażby tutaj u Iwony i Adama oraz tutaj u Tycjana. Pamiętam również, że gdzieś dawniej w którymś wpisie ktoś narzekał na wydawanie planszówek opartych na popularnej twórczości (jakimś znanym serialu, filmie, książce, itp.). Odpowiedziałem wtedy, że opieranie gry na znanym IP (o tym za chwilę) jest metodą na obniżenie ryzyka dla wydawcy i raczej będziemy widzieli więcej tego typu sytuacji, niż mniej.

Nowomowa – czyli co to jest IP

IP to skrót od Intellectual property, czyli po polsku prawa własności intelektualnej. W prawne aspekty nie mam zamiaru się zagłębiać, bo się na tym nie znam, ale termin ten ostatnio stał się bardzo modny. Kiedyś powiedzielibyśmy, że gra dzieje się „w świecie znanym z książek Tolkiena”, teraz powiemy, że „jest oparta na IP Władcy Pierścieni”. W największym skrócie, na nasze potrzeby IP oznacza jakiś stworzony i opisany przez kogoś świat (wspomniany LotR, Star Warsy, BSG, itp.). Anglofile mogą jeszcze użyć słowa „setting”.

Jak to wpływa na nowe planszówki? Ano tak, że jeżeli mam kupić jedną z dwóch gier, o których nie mam zielonego pojęcia (bo nie miałem jak / kiedy o nich poczytać albo dlatego, że to zakup impulsywny), to z dużo większym prawdopodobieństwem wybiorę grę, która dzieje się w świecie, który lubię. Ot ja osobiście na ten przykład uwielbiam Pratchetta, więc wszystko ze Świata Dysku biorę w ciemno. Co to oznacza dla wydawców: większy potencjał sprzedażowy. Rynek jest, jaki jest i ogromna większość przedsiębiorców raczej wybierze mniejsze ryzyko, nawet jeżeli oznaczałoby to mniejszy zysk (a w przypadku tworzenia gier opartych na znanym IP zysk jest mniejszy, bo trzeba zapłacić za licencję).

Mnie osobiście taka sytuacja zupełnie nie przeszkadza. Jasne, fajnie by było, gdyby rynek zalewały gry oparte o nowe, kreatywne rozwiązania, ale nie mam również nic przeciwko temu, żeby wychodziło dużo gier, opartych o światy, które znam i lubię. Jeżeli tylko będą to dobre gry (pod kątem mechaniki, balansu, komponentów, itp.) to w czym problem. Ba, nawiązałbym jeszcze słowem do niedawnej dyskusji o klimacie – w grach opartych na znanym IP wydaje mi się, że dużo łatwiej dorobić sobie klimat – bo gracze znają całą otoczkę.

Co już jest…

Chyba jednym z najczęściej wykorzystywanych IP jest Władca Pierścieni. Mamy kilka karcianek, kilka planszówek, bitewniaka… i jakoś nic z całej tej gromady mi zbytnio nie podchodzi (może poza LCG) – mimo, że LotRa bardzo lubię. Przyznaję, że we wszystkie gry nie grałem (z tych co bardziej znanych), więc mój osąd może nie być pełny. Niemniej jednak nie kojarzę gry opartej na Wladcy, która miałaby taki rozgłos, jak na przykład BSG czy Gra o Tron.

No właśnie, tym samym dochodzimy do amerykańskiego giganta, czyli FFG i ich upodobania do wykorzystywania IP właśnie. Battlestar Galactica to jedna z lepszych (jeżeli nie najlepsza) gra w swoim gatunku (paranoidalna przygodówka). Gra o Tron również w swojej kategorii (strategie z dźganiem nożami po plecach) jest w czołówce. Nie można zapomnieć o całej masie LCGów, które w zasadzie w ogromniej większości wykorzystują znane IP (wyjątkiem jest chyba tylko Netrunner, który jedynie nawiązuje do konkretnej twórczości, a nie jest bezpośrednio na niej oparty).

Warto wspomnieć też o, moim ulubionym Świecie Dysku. Dotychczas wyszła jedna gra (Ankh Morpork), lada moment wyjdą Wiedźmy. AM oczywiście mam, mimo że jest to gatunek gier, za którym nie bardzo przepadam (strategia z ukrytym celem gracza). Wiedźmy mają być kooperacyjną przygodówką, czyli czymś zdecydowanie bardziej trafiającym w „moje podwórko” – innymi słowy must buy.

Szykują się również dwie gry oparte na moim ulubionym serialu, czyli Firefly. O jednej z nich pisałem czas jakiś temu – jest to Firefly: The Game, w której wcielamy się w kapitana statku klasy Firefly, wykonujemy zadania, kompletujemy załogę, robimy upgrade’y i w ogóle wozimy się po galaktyce. Moje wstępne wrażenia na temat tej gry były dość ambiwalentne. Na szczęście niedawno wypuszczony filmik z prezentacji gry na  Gen Conie napełnił mnie nieco większą dawką optymizmu. Obejrzyjcie zresztą sami.

Przykłady oczywiście można mnożyć, jest tego cała masa. Nie o to mi jednak chodziło. Tak naprawdę cały ten wstęp miał nas zaprowadzić do ostatniego akapitu, czyli…

…co mogłoby być?

Innymi słowy, jakie światy najbardziej chciałbym zobaczyć przeniesione na planszę:

  • Assassin’s Creed – mogłaby z tego wyjść bardzo zgrabna przygodówka semi co-op (wygrywa jeden, ale przegrać mogą wszyscy). Jak to wyjaśnić fabularnie? Prosto – gracze są Asasynami, najlepszy z nich na koniec gry zostanie mentorem bractwa, ale jeżeli za bardzo się pokłócą, to wygrają Templariusze. Ba, nawet wykombinowałem całkiem śmieszną mechanikę na wspinanie się po ścianach 🙂
  • Star Wars – tak, nie przywidziało Wam się. Chciałbym zobaczyć planszówkę w świecie Gwiezdnych Wojen. Planszówkę, nie karciankę i nie bitewniaka. Taką, gdzie na środku stołu rozkładam tekturową płachtę metr na pół metra. Pewnie znów najfajniej by było, żeby powstała z tego przygodówka (strategia oparta na bitwach flot Rebelii i Imperium za bardzo zbliżałaby temat do bitewniaka). Alternatywą moglaby być gra handlowa – któż nie lubi zawadiackich przemytników w ich YT-1300.
  • Homeland – jestem na świeżo po obejrzeniu serialu, to pewnie dlatego. Cały setting aż prosi się o przygodówkę opartą na nieufności, paranoi i zdradzie. Każdy gracz wcielałby się w jedną z głównych postaci (Carrie, Brody, Saul, Estes, etc.) no i oczywiście ktoś byłby przekręconym agentem Al-Ka’idy.

Na koniec pytanie do Was. W jakich światach Wy chcielibyście pograć?

Tagi: battlestar galactica, firefly: the game, gra o tron, gry przygodowe
https://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2013/08/IP.jpg 640 1024 Stanisław Juźwicki http://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2013/06/znadplanszy-orions.png Stanisław Juźwicki2013-08-25 11:17:022021-01-16 19:21:12IP w planszówkach – co było, a co może być?
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Czy z genialnego serialu zrobią genialną planszówkę?
Planszówki, polityka i stojaki…
https://www.facebook.com/stanislaw.juzwickihttp://orions.znadplanszy.pl/kontakt/

Stanisław "Orions" Juźwicki
Łodzianin napływowy. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, oczywiście wciąganych już w planszówki. Zawodowo gość z pogranicza informatyki i biznesu. No i przede wszystkim hobbystycznie – miłośnik dobrych gier kooperacyjnych i ciężkich „eurosów’’, poza tym od czasu do czasu macza palce w organizacji planszówkowego życia w Łodzi.

Orions

NAJNOWSZE WPISY

  • Weekend z przyjemnymi niespodziankami8 marca 2015 - 21:10
  • Evolutio Rosenbergis, czyli od Agricoli do Arle2 marca 2015 - 19:13
  • Poza strefą komfortu26 lutego 2015 - 20:05
  • Ale to już było…23 lutego 2015 - 19:54
  • Goła ziemia w Arle, czyli punktowanie bez budynków20 lutego 2015 - 21:20
  • Rzut okiem – Paperback19 lutego 2015 - 18:43
  • Fields of Arle, czyli co tam Panie we Fryzji…14 lutego 2015 - 13:01
  • Rzut okiem – Concordia12 lutego 2015 - 10:29
  • Powodzenia! (w wolnym tłumaczeniu)9 lutego 2015 - 21:02
  • Madeira5 lutego 2015 - 13:17

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2015 (2)
  • luty 2015 (10)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • listopad 2013 (5)
  • październik 2013 (13)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (8)
  • lipiec 2013 (8)
  • czerwiec 2013 (8)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Orions | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Piwne Imperium w Piwotece #3 (mechanika cd) Link to: Piwne Imperium w Piwotece #3 (mechanika cd) Piwne Imperium w Piwotece #3 (mechanika cd) Link to: Szczęśliwa panda! Link to: Szczęśliwa panda! Szczęśliwa panda!
Scroll to top Scroll to top Scroll to top