• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Orions
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

To jak to jest z tym mainstreamem?

19 stycznia 2014/9 komentarzy/w Blog, Felietony/Autor Stanisław Juźwicki

Kiedy zaczynałem się bawić w planszówki (nie tak znowu dawno, coś koło 2008 roku) to owszem widać było, że coś jest na rzeczy, ale zdecydowanie było to hobby niszowe. Przez te kilka lat z pewnością sporo się zmieniło, ale jakby mnie ktoś spytał, czy dalej gry planszowe to niszowa zabawa, to nie byłbym w stanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Ostatnio właśnie mnie naszła taka refleksja w tym temacie przy okazji imprez Sylwestrowych. Po kolei jednak…

Gdy tak sobie porównuję sytuację sprzed 3 lat (wtedy zacząłem się na poważnie zajmować przekonywaniem ludzi do planszówek – przy okazji organizowania Łódzkiego Portu Gier) do dzisiejszej, jasne jest, że różnica jest gigantyczna. Już nie każdy mój znajomy na słowo „planszówka” reaguje uniesieniem brwi i tekstem: „Aaaa… znaczy Eurobiznes?”. Imprez planszówkowych w kraju jest cała masa, jak staram się dobrać datę ŁPGa tak, żeby nie kolidować z czymś innym, to mam problem. W co drugim pubie gdzieś na parapecie widzę stosik pudeł z grami. Czyli generalnie chyba jest dobrze…

…ale z drugiej strony, gdy próbuję odnaleźć ślady planszówek w mediach, które można by określić jako mainstreamowe, to już jest problem. Owszem, niedawno mieliśmy bardzo fajny news z odznaczeniem dla Karola Madaja, ale szczerze powiedziawszy nie sądzę, żeby to się jakoś do szerszej świadomości przebiło.

Swoją drogą jak już jestem przy mediach, to nie mogę nie wspomnieć o temacie, który nieodmiennie wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Otóż przy okazji ŁPGów zawsze zdarza się tak, że pojawia się kilku dziennikarzy z lokalnych mediów (stacje radiowe, lokalne kablówki, itp.), żeby zrobić szybki wywiad z organizatorem imprezy. Nie wiem, z czego to wynika, ale większość pytań, które dostaję w takich sytuacjach powoduje lekką załamkę 🙂 Żeby nie było, nie wszystkie – sporo jest całkiem sensownych, ale zdarzają się kwiatki, które nie mają większego sensu w kontekście. Żeby nie być gołosłownym:

„W jakie gry można tu zagrać?” – powiedzmy, że to pytanie ma jeszcze sens, w końcu planszówki to dość obszerny temat, więc zwykle się produkuję i opowiadam o grach rodzinnych, o strategiach wojennych, o skomplikowanych grach ekonomicznych, itp.

„Jakie tytuły są najbardziej popularne?” – i tu już mam delikatnego wewnętrznego facepalma… jeżeli przyjmiemy założenie, że adresatem wywiadu są słuchacze (widzowie), którzy nie siedzą w naszym hobby (bo gracze i tak się dowiedzą o imprezie z innych źródeł), to po kiego grzyba zadawać takie pytanie? 🙂 Co to komu da, jeżeli wyliczę 3 pierwsze gry ze statystyk wypożyczeń?

… i tu zwykle następuje mój osobisty hit, czyli: „Czy uważa Pan, że gry planszowe wytrzymują konkurencję z grami komputerowymi?” No po prostu arghhhh… Trzy lata temu wiedziony świętym ogniem fanatycznego popularyzatora planszówek rozwodziłem się nad tym, jakie to planszówki są wspaniałe. Teraz tylko wskazuję na salę, w której przy stolikach siedzi 150 osób i odpowiadam „Może sobie Pan sam odpowiedzieć na to pytanie…” 🙂

We wstępie napisałem, że cały temat mnie naszedł przy okazji imprez Sylwestowych. Otóż okazało się, że zupełnie niezależnie co najmniej 5 osobnych grup moich znajomych (i to w większości nie związanych ze naszym klubem planszówkowym) grało w Sylwestra w planszówki… czyli chyba tak źle nie jest, nie? 🙂

https://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2014/01/mainstream.jpg 354 822 Stanisław Juźwicki http://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2013/06/znadplanszy-orions.png Stanisław Juźwicki2014-01-19 10:52:382014-01-19 10:52:38To jak to jest z tym mainstreamem?
https://www.facebook.com/stanislaw.juzwickihttp://orions.znadplanszy.pl/kontakt/

Stanisław "Orions" Juźwicki
Łodzianin napływowy. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, oczywiście wciąganych już w planszówki. Zawodowo gość z pogranicza informatyki i biznesu. No i przede wszystkim hobbystycznie – miłośnik dobrych gier kooperacyjnych i ciężkich „eurosów’’, poza tym od czasu do czasu macza palce w organizacji planszówkowego życia w Łodzi.

Orions

NAJNOWSZE WPISY

  • Weekend z przyjemnymi niespodziankami8 marca 2015 - 21:10
  • Evolutio Rosenbergis, czyli od Agricoli do Arle2 marca 2015 - 19:13
  • Poza strefą komfortu26 lutego 2015 - 20:05
  • Ale to już było…23 lutego 2015 - 19:54
  • Goła ziemia w Arle, czyli punktowanie bez budynków20 lutego 2015 - 21:20
  • Rzut okiem – Paperback19 lutego 2015 - 18:43
  • Fields of Arle, czyli co tam Panie we Fryzji…14 lutego 2015 - 13:01
  • Rzut okiem – Concordia12 lutego 2015 - 10:29
  • Powodzenia! (w wolnym tłumaczeniu)9 lutego 2015 - 21:02
  • Madeira5 lutego 2015 - 13:17

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2015 (2)
  • luty 2015 (10)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • listopad 2013 (5)
  • październik 2013 (13)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (8)
  • lipiec 2013 (8)
  • czerwiec 2013 (8)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Orions | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Dziennik lekko styranego (acz dumnego) orga Link to: Dziennik lekko styranego (acz dumnego) orga Dziennik lekko styranego (acz dumnego) orga Link to: Hitchcock w Innowacjach Link to: Hitchcock w Innowacjach Hitchcock w Innowacjach
Scroll to top Scroll to top Scroll to top