• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Orions
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Tokaido, fillerów król

20 lipca 2013/3 komentarze/w Blog/Autor Stanisław Juźwicki

Miałem ostatnio (w końcu) okazję zagrać w grę, na którą się napalałem od prawie roku. Mowa tutaj o Tokaido, autorstwa Antoine Bauza. O samej grze i jej zasadach możecie przeczytać chociażby na blogu Tycjana, ja się skupię na moich wrażeniach.

Z samą grą w moim przypadku wiąże się całkiem śmieszna historia. Jak jechałem rok temu do Essen, Tokaido było na mojej wishliście. Nie za wysoko, gdzieś tak koło 5-6 miejsca, ale było. Wpadam w piątek na targi (Essen dla ogólnej publiki otwarte jest od czwartku do niedzieli) – jest godzina 11:00. Przebiegam przez stoisko FunForge (wydawcy Tokaido) i widzę, że są jeszcze 63 egzemplarze. Szybki rachunek sumienia – nie, najpierw muszę dorwać #1 i #2 z wishlisty. Biegnę więc dalej, kupuję te dwie pierwsze pozycje, wracam do Funforge. Jest 11:40. Tokaido wyprzedane… Okazało się, że przywieźli na targi 500 sztuk, więc te 63 to były w zasadzie resztki. Oj, sfrustrowałem się wtedy nieco. Koniec końców dziś widzę, że nawet lepiej się stało, ale do tego jeszcze wrócę.

Miałem okazję zagrać przez ostatnie kilka dni partię na 2 osoby i partię na 5 osób. W obu wariantach gra mi się baaardzo podobała. Leciutka, szybka do wytłumaczenia, szybka do zagrania (20 minut na dwie osoby, lekko ponad 30 na pięć osób). Niby jest negatywna interakcja (gracze blokują sobie nawzajem pola), ale nawet jeżeli wszyscy nam wszystko poblokują, to i tak nastrój przy grze jest pogodny. Może to zasługa tematyki? Jak można się denerwować, że ktoś nam zajął miejsce w gorących źródłach, jeżeli w zamian możemy podziwiać piękne krajobrazy albo kupić ciekawe pamiątki? Może to oprawa graficzna? Naiade (Xavier Gueniffey Durin) jako ilustrator podoba mi się bardzo – zarówno tutaj, jak i w Seasons na przykład. Tak czy siak, pod kątem tempa i mechaniki rozgrywki zarówno gra na 2 graczy, jak i na 5 była zacięta – ale wszyscy grali z uśmiechem na twarzy.

Teraz krótkie nawiązanie do tytułu wpisu – otóż jakkolwiek bardzo mi się Tokaido podoba, to nie widzę, żeby to było cokolwiek więcej, niż filler między czymś cięższym. Przepiękny filler, ba – chyba najlepszy filler w jaki ostatnio grałem, ale ciągle filler. Innymi słowy polecam grę w zasadzie wszystkim – bo i rodzinnie się sprawdzi, i u bardziej wymagającego gracza wyciągnie uśmiech na twarz – ale nie wyobrażam sobie skrzyknięcia grupki znajomych i stwierdzenia: „Słuchajcie, urządzimy sobie wieczór z Tokaido”. Chociaż kto wie, co z grą zrobi zapowiedziany już dodatek („Crossroads”) – z pewnością będę go śledził.

PS. Dzięki wydawnictwu Hobbity.eu możemy cieszyć się polską edycją tej przefajnej gry.

Tagi: antoine bauza, funforge, gry rodzinne, hobbity.eu, tokaido
https://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2013/07/tokaido.jpg 1920 2560 Stanisław Juźwicki http://orions.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/26/2013/06/znadplanszy-orions.png Stanisław Juźwicki2013-07-20 11:57:352021-01-16 19:21:13Tokaido, fillerów król
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Tickety dobre na wszystko
Rzut okiem – Paperback
Z Ticketami po świecie #2: Nieuchwytna mandala
Grafika w planszówkach – hity i pudła
Z Ticketami po świecie #4: Wredne, pazerne trolle!
Szczęśliwa panda!
Jest-li kanon, czy go nie ma?
Bramy do świata eurosów
https://www.facebook.com/stanislaw.juzwickihttp://orions.znadplanszy.pl/kontakt/

Stanisław "Orions" Juźwicki
Łodzianin napływowy. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, oczywiście wciąganych już w planszówki. Zawodowo gość z pogranicza informatyki i biznesu. No i przede wszystkim hobbystycznie – miłośnik dobrych gier kooperacyjnych i ciężkich „eurosów’’, poza tym od czasu do czasu macza palce w organizacji planszówkowego życia w Łodzi.

Orions

NAJNOWSZE WPISY

  • Weekend z przyjemnymi niespodziankami8 marca 2015 - 21:10
  • Evolutio Rosenbergis, czyli od Agricoli do Arle2 marca 2015 - 19:13
  • Poza strefą komfortu26 lutego 2015 - 20:05
  • Ale to już było…23 lutego 2015 - 19:54
  • Goła ziemia w Arle, czyli punktowanie bez budynków20 lutego 2015 - 21:20
  • Rzut okiem – Paperback19 lutego 2015 - 18:43
  • Fields of Arle, czyli co tam Panie we Fryzji…14 lutego 2015 - 13:01
  • Rzut okiem – Concordia12 lutego 2015 - 10:29
  • Powodzenia! (w wolnym tłumaczeniu)9 lutego 2015 - 21:02
  • Madeira5 lutego 2015 - 13:17

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • marzec 2015 (2)
  • luty 2015 (10)
  • luty 2014 (1)
  • styczeń 2014 (1)
  • listopad 2013 (5)
  • październik 2013 (13)
  • wrzesień 2013 (4)
  • sierpień 2013 (8)
  • lipiec 2013 (8)
  • czerwiec 2013 (8)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Orions | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Innowacje, czyli pudełko pełne paradoksów Link to: Innowacje, czyli pudełko pełne paradoksów Innowacje, czyli pudełko pełne paradoksów Link to: Z Ticketami po świecie #2: Nieuchwytna mandala Link to: Z Ticketami po świecie #2: Nieuchwytna mandala Z Ticketami po świecie #2: Nieuchwytna mandala
Scroll to top Scroll to top Scroll to top