Piwne Imperium w Piwotece #2 (mechanika)

Obiecywałem w poprzednim wpisie, że porozbieram trochę na części mechanikę Piwnego Imperium. Czas na dotrzymanie obietnicy. Nie będę tutaj powtarzał ogólnych zasad rozgrywki, polecam w tym celu lekturę części pierwszej. Teraz chciałbym pokazać Wam podstawowe komponenty gry i jak działają mechaniki związane z nimi.

Receptury

Zacznę od receptur, ponieważ to one determinują całą resztę naszych poczynań. 90% decyzji w grze jest podejmowane w fazie planowania (worker placement), a te z kolei zależą od tego, czego będziemy potrzebowali do uwarzenia piwa. To zaś widnieje właśnie na karcie receptury. Czas na pierwszy obrazek poglądowy:

piwneimperium_receptura

Widzicie tutaj kartę z dwoma recepturami piwa z gatunku pilsner. Karta receptury jest dwustronna – na drugiej stronie mamy wersję ulepszoną, z 3 recepturami (dwoma z wersji podstawowej plus jedną dodatkową, najtrudniejszą). Oczywiście warząc piwo musimy zdecydować, której dokładnie receptury używamy. Możemy warzyć różne piwa na raz, ale to już trochę wyższa szkoła jazdy, o tym nieco dalej.

Dobra, co widać na pojedynczej recepturze? Weźmy tę łatwiejszą wersję, czyli recepturę na „Pilsnera” – po lewej stronie karty. Od góry idąc, mamy informację, czego potrzebujemy, żeby przeprowadzić warkę tego piwa przez Warzelnię. Potrzebujemy więc 3 kostki jasnego słodu (żółte), 1 kostkę ciemnego słodu (czarną), 1 kostkę chmielu (zieloną) i 3 kostki wody (niebieskie). Ponadto w procesie warzenia musimy utrzymać średnią (żółtą) temperaturę. O temperaturze napiszę przy okazji kart sprzętu. Dalej piwko leci do fermentowni, gdzie musimy zapewnić niską (niebieską) temperaturę. Potem do butelkowni, gdzie musimy wydać trzy sztuki butelek (fioletowe). Na koniec piwo trafia do leżakowni, gdzie musimy utrzymać niską temperaturę.

No i jeżeli to wszystko uda nam się zrobić, otrzymujemy warkę piwa, składającą się z 6 butelek (ikony w prawym dolnym rogu każdej receptury), każda butelka warta jest 40 kasy, a za samo uwarzenie takiej warki dostajemy 2 Punkty Doświadczenia. W tym momencie możemy już piwo sprzedać i zainkasować gotówkę (oczywiście o ile jest na nie odpowiedni popyt).

Sprzęt

Po recepturach kolejnym najważniejszym elementem jest sprzęt, czyli wyposażenie naszego browaru. I znowu zapraszam do obejrzenia obrazka pokazującego, o co w tym wszystkim chodzi.

piwneimperium_sprzet

Od lewej widzimy karty warzelni, fermentowni i butelkowni – odpowiadają one oczywiście etapom procesu warzenia. Z ważnych informacji – w lewym górnym rogu mamy koszt zakupu danej karty oraz jej poziom technologiczny. Zaczynami grę z linią produkcyjną I poziomu, możemy nasz sprzęt upgrade’ować do poziomu IV. Możemy również dokupywać kolejno karty do stworzenia drugiej równoległej linii produkcyjnej. No i oczywiście możemy upgrade’ować karty do wyższego levelu. Nawiasem mówiąc, upgrade’owanie jest dużo droższe niż kupienie od razu maszyny na wysokim poziomie – rozumiem, że to też jest dylemat dla gracza: czy od razu się wykosztować na drogi sprzęt, czy rozbudowywać się stopniowo. Żeby pokazać Wam proporcję: Fermentownia I poziomu kosztuje 40, upgrade do poziomu II kolejne 40, czyli razem 80. Kupienie od razu Fermentowni poziomu II to koszt 60 sztuk kasy.

Na dole karty mamy podstawowe parametry danej maszynerii. Od lewej – pierwsza ikona to koszt uruchomienia konkretnej maszyny (podany w jednostkach energii). Kolejne trzy ikony to pojemności – po kolei pojemność słodu, chmielu i wody. Na koniec, ostatnia ikona to koszt upgrade’u do kolejnego poziomu technologii. Po prawej zaś stronie każdej karty (poza butelkownią) widzimy zakres temperatur. W przypadku naszej warzelni mamy temperaturę żółtą i pomarańczową.

No i tutaj czas się zatrzymać w opisie karty, bo pojawiają się trzy bardzo ciekawe zjawiska. Pierwsze z nich to pojemność sprzętu. Spójrzcie sobie na kolejny obrazek – tym razem nieco inna receptura, konkretnie piwa Browaru Pinta:

piwneimperium_receptura2

Po lewej stronie karty mamy recepturę „Ataku Chmielu”. Wymaga ona na etapie warzenia 6 kostek słodu (4 jasne i 2 ciemne), 7 kostek chmielu oraz 5 kostek wody. A teraz szybki look na naszą kartę warzelni: mamy pojemność 4 kostek chmielu. Ups. W tak kiepskiej warzelni nie uwarzymy tak trudnej receptury. Musimy albo upgrade’ować warzelnię albo dokupić drugą taką samą – w tym drugim przypadku będziemy mogli przepuścić jedną warkę przez dwie maszyny. Jeżeli nie mamy odpowiedniej pojemności, to po prostu nie możemy nawet zacząć warzyć. Nieco inaczej ma się sprawa przy pojemności kolejnych etapów – fermentowni, butelkowni i leżakowni. Spójrzcie na kartę sprzętu – fermentownia ma pojemność 8 butelek, butelkownia zresztą też. A teraz kontrolne spojrzenie na recepturę Ataku Chmielu – jedna warka to 10 butelek. Co to oznacza? Ano tyle, że poniesiemy pełne koszty, ale wyprodukujemy tylko 8 butelek piwa. I znów możemy w takiej sytuacji albo wziąć to na klatę i zaakceptować, że będziemy mieli trochę niższy dochód, albo upgradeować maszyny, albo dokupić drugą sztukę tej z nich, gdzie nam brakuje pojemności (co akurat jest wredne, bo wersje fermentowni, butelkowni i leżakowni mają te same pojemności na tych samych poziomach, czyli musielibyśmy zadbać o wszystkie 3). Cóż, hard life.

Drugim fajnym zjawiskiem jest temperatura. Spójrzcie na kartę warzelni. Mamy na niej dwa pola w zakresie temperatur – żółte i pomarańczowe. Żółte jest podkreślone tłem jako pole bazowe. Co to znaczy: ano to, że musimy wydać odpowiednią ilość energii, żeby utrzymać odpowiednią temperaturę procesu. W przypadku pilsnera (karta receptury na górze wpisu) musimy utrzymać żółtą temperaturę warzenia, czyli kładziemy kostkę energii na żółtym polu zakresu temperatur. Oznacza to, że właśnie wydaliśmy 1 energii (plus 1 na samo uruchomienie warzelni). A teraz spojrzenie na recepturę Ataku Chmielu – wymaga pomarańczowej temperatury warzenia. W takim wypadku musielibyśmy położyć kostkę na żółtym polu, kolejną zaś na pomarańczowym – koszt energii wyniósłby 2, plus 1 na odpalenie sprzętu. A teraz niespodzianka – spójrzcie na Atak Chmielu i wymagania temperatury w procesie fermentacji – wymaga pomarańczowej temperatury. Szybki look na kartę fermentowni – ma tylko niebieskie i żółte pole w zakresie temperatur. Odpowiedź nasuwa się sama: musimy upgradeować fermentownię do lepszej wersji (każdy sprzęt w wersji levelu III i IV ma poszerzony zakres temperatur).

Mówiłem o trzech ciekawych zjawiskach. Ostatnie z nich to prowadzenie cyklu produkcyjnego. Otóż w naszym zakładzie mamy miejsce na dwie sztuki każdej maszyny. Możemy więc mieć dwie całkowicie niezależne linie produkcyjne, produkujące w tej samej turze dwa różne piwa. Możemy jednak wykorzystywać dwie maszyny w jednym procesie – tak jak już kombinowaliśmy wyżej, na przykład jeżeli mamy problem z pojemnością. Trzeba tylko pamiętać o tym, że jeżeli puszczamy coś przez dwie maszyny (na przykład nasza warzelnia ma pojemność na 6 kostek słodu, a receptura wymaga 8, więc lecimy na dwie warzelnie) – musimy obie maszyny odpalić, czyli wydać energię dwukrotnie. Jeszcze weselej zaczyna się, jeżeli chcemy robić dwa różne piwa. Oczywiście nie możemy robić różnych piw na w jednej warzelni, to samo dotyczy fermentowni i butelkowni. W leżakowni jednak piwa już się mogą mieszać, więc całkiem sensownym ruchem jest kupienie jednej dużej leżakowni (w sensie dużej pojemnościowo) i ładowanie tam dwóch warek różnych piw co turę.

Ciąg dalszy, obawiam się, nastąpi…

Chciałem w tym wpisie opisać Wam całą wszystkie podstawowe mechanizmy Piwnego Imperium, ale jak zobaczyłem ścianę tekstu, to się lekko przeraziłem. Zapraszam więc do kolejnego wpisu, gdzie poruszę pozostałe tematy, czyli akcje, zadania specjalne, marketing i kilka innych. Uff… 🙂